czwartek, 19 listopada 2015

Astmo już nie gra w The Sims 4.

Tych, którzy nie czytali poprzedniej części, zapraszam TUTAJ.

Zaczynamy od kupna podstawowych rzeczy.

Uwielbiam klasyczną (zwłaszcza polską) literaturę, czytanie książek w
ramach mojej kariery to przyjemność, nie obowiązek!

...co to za gówno.

Niko wyznaje zasadę, że dobrze czasem zagrać w szachy z kimś
inteligentnym.

Elizo, wyjdziesz za mnie?

Mamy tylko toaletę, więc nie, nie sądzę, by to była odpowiednia chwila.

O BOŻE, CO ZA WSTYD!

Eliza: po prostu weźmy się do roboty i zaróbmy na jakieś standardy
życiowe, co?
Ignacy: *chlip* Tak, masz rację.

Ktoś napisał na blogu, że jestem słodki. <3

Ignacy: zmęczony...
Eliza: zmęczona...
Niko: o co wam chodzi, ja widzę same zalety tej sytuacji.

Boże, znowu żarcie z grilla...

Jak długo to wytrzymam?

I nagle podczas kolacji stało się to...

DŁUŻEJ TEGO NIE WYTRZYMAM, TAKI STYL ŻYCIA ZA BARDZO
UDERZA W MOJĄ SZLACHECKĄ DUMĘ.

I umarł. Ze wstydu.

YCH O BOŻE DLACZEGO.

MOGLIŚMY MIEĆ TAKIE PIĘKNE ŻYCIE.

...tak szczerze uważam, że to dla niego lepiej.

Hm, dziwne, mam tu napisane, że to syn szlachetnego rodu, ale widzę
zwykłego lumpa...

...a zresztą.

CZARY.

Ignacy: wybacz, Elizo, ale nie zniosę życia w biedzie.
Eliza: w porządku, chociaż mogłeś uprzedzić, że tak będzie, zanim rzuciłam
dla ciebie Boba.

PAMIĄTKOWE ZDJĘCIE.

NO NIE WIERZĘ.
Legacy Challenge przegrane po niecałym simowym tygodniu.
Gdzie tu sens, gdzie tu sprawiedliwość?